8/01/2019

Sicily


Trochę zdjęć z sycylijskiego tripa, na który wybrałam się z przyjaciółką. Dodam tutaj kilka info odnośnie lokalizacji - główne miasta, które odwiedziłyśmy to Palermo, Corleone - miasteczko, z którego pochodzi postać Vita Corleone z "Ojca Chrzestnego", Agrigento i Catania. Odpuściłyśmy sobie Taorminę, bo miałyśmy dość jeżdżenia autem a może precyzyjniej - Kasia dość prowadzenia po szalonych południowowłoskich drogach, gdzie każdy jedzie jak chce a uliczki w miasteczkach są jak stromy wąski labirynt. Ogólnie wypożyczenie auta jest niezbędne, żeby dotrzeć do pięknych miejsc i móc przemieszczając się nacieszyć oczy pięknymi i zmiennymi krajobrazami. Miejsca, które widzicie na zdjęciach to Palermo, Scala dei Turchi w Agrigento, Punta Bianca - też białe skały, mniejsze i mniej spektakularne niż Schody Turkeckie, ale za to zupełnie wolne od turystów, zrobiłyśmy sobie tam przystanek i moczyłyśmy się w wodzie zupełnie same. Podczas pobytu w Catanii wybrałyśmy się na Etnę, jednak kolejka na wyższe partie była zamknięta z powodu erupcji wulkanu dzień wcześniej - Etna jako aktywny wulkan co jakiś czas przechodzi mini erupcje, często z powodu wydobywającego się pyłu odwoływane są loty na lotnisku w Catanii. Sycylia jest cudowna - bardzo zróżnicowane krajobrazy - woda, złote pola uprawne, sady, wysokie mosty, wzgórza, białe skały, wulkaniczne krajobrazy, bajka! No i pochłonęłyśmy oczywiście tonę Cannolo i makaronów.


Outfits: Moye silk bra / Le Petit Trou swimsuit / Le Privé via ConceptStore1 dress & Hermès slides / Réalisation dress & Celine sunnies / Réalisation dress, Moye sage scrunchie, Le Petit Trou mules / Edited pink & black set / Self Love body, Moye silk skirt, Étape sandals / Réalisation dress, Saint Laurent bag / COS oversized t-shirt, Louis Vuitton bag, Yeezy 500 Blush sneakers / Mako lether cowboy boots

55 comments:

  1. To zdjęcie z tyłkiem w błocie jest niesamowite, jak Syrena, klimacik się zgadza. Mogłaś zdjąć stanik i jeszcze górę wysmarować błotkiem!

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki! zdjęcie jest bez majtek, bo nie miałam ze sobą kostiumu a pod sukienką miałam tylko stanik :D ale rzeczywiście fajniej by wyglądało kompozycyjnie

      Delete
  2. czemu Ty zawsze masz taką 'suczą' minę na zdjęciach? :D na sesjach na bloga wygląda to jeszcze spoko, ale Ty pozujesz tak nawet na imprezach ze znajomymi :D dziwnie to wygląda, wszyscy uśmiechnięci, zadowoleni a Laura zawsze jedna wyćwiczona mina

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak ktoś robi zdjęcie i to komunikuje to automatycznie ustawiam się po swojemu, nie jestem najlepsza w pozowaniu + nigdy nie uśmiechałam się do zdjęć, ważne, że uśmiecham się do ludzi :) a z Kasią to na zdjęciach dwie mimozy a jak się nas spotka zachowujemy się pewnie z zewnątrz jak "Głupi i głupszy", haha

      Delete
    2. mi się to rzuciło w oczy już któryś raz na zdjęciach u Jess :) to jest takie dziwne bo ma się wrażenie że jesteś wiecznie niezadowolona

      Delete
  3. Dlaczego pod sukienką nie miałaś majtek? Nie pytam złośliwie, tylko z ciekawości.

    ReplyDelete
    Replies
    1. bardzo często nie noszę latem majtek do sukienek - denerwuje mnie jak się odznaczają, nawet te bezszwowe widać na obcisłych rzeczach

      Delete
  4. Laura, powiedz proszę, co robilaś ze masz teraz tak wyraźne kosci policzkowe. Robilas fat removal?

    ReplyDelete
    Replies
    1. cień pod kościami robię po prostu konturując bronzerem - nie zrobiłabym tego zabiegu, nie podoba mi się taka "wessana" pod policzkami twarz. nie podoba mi się też pompowanie policzków :)

      Delete
  5. Laura,
    świetne zdjęcia, wyglądasz bosko! Widać, że pasują Ci włoskie klimaty:)

    ReplyDelete
  6. Piękne zdjęcia! Kocham Twoją estetykę!

    ReplyDelete
  7. Laurka, ta sukienka biała w kwiatki realisation ma takie luźne i prowizoryczne ramiączka?

    ReplyDelete
    Replies
    1. one mają sznurki i można je wyregulować z tyłu - ja akurat tego dnia miałam ustawione na luźne, ale można zacisnąć tak, że normalnie masz rękawki :)

      Delete
  8. Stosujesz jakieś zabiegi na podbródek?

    ReplyDelete
    Replies
    1. podobno lipoliza iniekcyjna coś tam daje, ja kilka lat temu próbowałam i zrobiłam raz, nie widziałam różnicy, ale to trzeba powtarzać co jakiś czas. ogólnie nie mam tłuszczu w tym miejscu zbyt dużo. z ciekawości robiłam sobie ostatnio laser hifu i jakichś mocnych zmian nie widzę

      Delete
  9. O kurcze, ale masz tego wpakowane w pupę :D odczuwasz w jakikolwiek sposób, że miałaś tam coś "robione"? Mocno to bolało?

    ps. kurcze ale te piersi to są super, jak nakładasz pushupy to wyglądają niefajnie, tak chamsko sztucznie i plastikowo, ale w tym miękkim staniku (zdjęcie w wodzie) - bajka! *-*

    ReplyDelete
    Replies
    1. miesiąc leżenia na brzuchu/brak schylania a później miesiąc siadania na wałku to była męczarnia, bardzo niewygodnie. jako, że jest tam mój własny tłuszcz to nie mam wrażenia ciała obcego, ale wygodniej mi się siedzi, trochę jak na poduszce, haha

      Delete
    2. Wow podziwiam Cię że chciało Ci się przechodzić takie katusze dla poprawy wyglądu... I piersi i pupa, to musiały być naprawdę męki

      Delete
    3. ja w pierwszym tygodniu płakałam, że jestem debilem skonczonymm, że sie zdecydowałam na coś takiego tylko dla poprawienia już poko sylwetki i teraz lezę jak zwłoki i nic sama nie mogę zrobić, nawet papierka z ziemi podnieść, bo schylać sie nie dało, nie mogłam zejść po schodach i wyjść do sklepu itp., wstawać trzeba w pozycji deski, więc każde wstanie z łóżka było challengem. teraz jak już zagojone to sie ciesze z efektu, ale szczerze mówiąc wiedząc o zaleceniach myslałam, że to takie gadanie a i tak będę mogła normalnie funkcjonować, nie wiem czy bym się podjęła wiedząc jak to naprawdę jest. z biustem to luz w porównaniu do tego - najesz się ketonalu i możesz robić wszystko poza podnoszeniem rzeczy i machaniem rękami, bo rwie

      Delete
    4. powiem szczerze że wydawało mi się, ze to biust jest bardziej bolesną sprawą! :O zaskoczyłaś mnie naprawdę potężnie tym komentarzem ;O tym bardziej podziwiam! ale nie masz czasem takiego wrażenia, że trochę tego wszystkiego...za dużo?

      Delete
    5. jest bardziej bolesną, ale mniej uciążliwą i krótkotrwałą. tyłek nie boli w ogóle, ale paraliżuje funkcjonowanie co jest gorsze w ogólnym rozrachunku :) miałam podczas wegetowania w łóżku

      Delete
  10. Jeśli kupujesz daną rzecz to duże ma dla ciebie znaczenie to, czy na metce jest na przykład 100% bawełny czy liczą się też dla ciebie względy wizualne i wtedy przymykasz oko na poliester czy inny syntetyczny materiał?

    ReplyDelete
  11. Gdzie kupujesz swoje koszule w kratę? Są super, a wszędzie straszą te w emo klimacie :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. najfajniejsze są w lumpeksach, ja swoją ulubioną mam z vintage shopu w NYC

      Delete
  12. Laurko kochana, jaki masz rozmiar tego rozowego stanika z Moye? prosze powiedz, dziekuje :)

    ReplyDelete
  13. robiłaś usta teraz? bo znów takie wielkie masz...

    ReplyDelete
  14. Jeziuuu ile jeszcze zdjęć przenoszonych z instagrama? Twoje posty od pół roku a może i nawet dłużej to zero świeżości tylko po prosto feed z insta i obiecanki cacanki o powrocie do regularnych treści tutaj. Zastanawia mnie czy jeszcze jestes blogerką czy może juz ci się znudziło i pozostałaś przy byciu influenserką (z archiwum w postaci bloga :/)

    ReplyDelete
  15. Gdybym była tak piękna jak Ty to chyba bałabym się wychodzić na ulicę. Nie spotkała Cię nigdy nieprzyjemna sytuacja na ulicy ze strony jakiś podejrzanych typów?

    ReplyDelete
    Replies
    1. niestety non stop, ale to ignoruję

      Delete
    2. A czy teraz kiedy masz podrasowane swoje walory zdarza sie to czesciej ? spotkala cie kiedys jkaas nieprzyjemna sytuacja ze poczulas sie w jkais sposob zagrozona czy ktos przekroczyl granice np.komplementujac w niewybredny sposob ? Jestem ciekawa czy czasami odczuwasz zmeczenie uwaga ludzi / mezczyzn ?

      Delete
  16. Boski klimat! :) Mam takie pytanie (trochę nie na temat, no ale... :D), czy zastanawiałaś się może jak nazwałabyś suczkę? Czy od razu byłaś nastawiona wyłącznie na pieska (a co za tym idzie - ,,męskie” imiona)?

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak będę miała kolejnego charcika to nazwę go Nagato, Ambien, Kisame lub Kimimaro :D zawsze chciałam samczyka, ale suczkę pewnie nazwałabym Nagini lub Monada

      Delete
  17. Piękne zdjęcia! Zazdroszczę wyjazdu, bo też marzy mi się wycieczka do Włoch. Myślę, że za kilka lat się tam wybiorę, ale na razie muszę się zadowolić leżeniem na polskiej plaży w moim ulubionym kostiumie kąpielowym.

    ReplyDelete
    Replies
    1. paradoksalnie wyjazdy za granicę często wychodzą taniej niż nad polskie morze. Sycylia i ogólnie południe Włoch nie są drogie, bilety lotnicze też w dobrym momencie można zabookować w podobnej cenie co koszt dojazdu nad morze :)

      Delete
  18. Jak ubrałabyś się na koncert?

    ReplyDelete
    Replies
    1. normalnie, jakieś szorty jeansowe i t-shirt albo sukienkę lekką

      Delete
  19. Lorka musisz być tak idealna... Nr 1 w internetach, zdecydowanie! Chciałabym Cię spytać jak wygląda Twoja dieta i ćwiczenia? Lubisz SŁODYCZE :) , jesz gluten, nabiał, mąkę pszenną, pieczywo itd.? Mogłabyś więcej wypowiedzieć się w tej kwestii? too much bjuti :)

    ReplyDelete
  20. Jesteś taka piękna, ze wow. Nie chce przypisywać całej zasługi lekarzom, ale twoja twarz i figura wyglada teraz aż nierealnie, gapiłam się na Ciebie na newonce jak najgorszy gap zza firany. 😂

    ReplyDelete
  21. Co uważasz o kolekcji hm x ariana grande? XD

    ReplyDelete
    Replies
    1. nawet nie odntowałam, że była, ale jeżeli jest w klimacie stylówek Adriany to pewnie mi się nie podoba :D

      Delete
  22. Laura coś niedobrego znów dzieje się z Twoimi ustami :( straciły na uroku bez tego dziubka...nie myslałaś, żeby wyostrzyć łuk kupidyna?

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja już ponad rok nie robię NIC z ustami, też bym coś tam poprawila w koncu, ale boję się, że ktoś znowu zrobi mi bardzo wypukłą górną i efekt jest taki, że nie robię z nimi nic. nie wiem komu w 10000% zaufać, jeżeli chodzi o usta, mojej koleżance "lekarka w wielkim mieście", tak ma na IG, ladnie zrobiła i chyba tam się wybiorę

      Delete
  23. Hej! Od razu z góry przepraszam za wałkowanie tematu, ale nie wiem czy kiedyś pisałaś - jaką jednostkę botoksu w żwacze masz/mialas podawaną? Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie mam pojęcia, zawsze mówię lekarzowi, ze mam mocny zwacz i zeby było naprawdę dużo - nigdy nie pytałam ile to jednostek :)

      Delete
  24. Lauro, czy można wiedzieć, jakie masz wymiary? Chodzi mi głównie o talię i biodra. Czaję się na Devon od Realisation Par i nie jestem pewna, co do rozmiaru, a widziałam, co pisałaś na swoim Instagramie odnośnie rozmiarówki

    ReplyDelete
    Replies
    1. talia 61, biodra w miejscu kości 91, w tyłku w najszerszym miejscu więcej, ale nie wiem gdzie konkretnie zmierzyć. Devon odstaje mi w talii, bo wzięłam M ze względu na piersi. mam stos sukienek do zwężenia u krawcowej, ale jakoś wiecznie mi nie po drodze

      Delete
  25. Nosisz jeszcze torebkę ze staud?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie, znudził mi się ten kształt kubełkowy

      Delete