3/18/2018

Chanel Le Teint Ultra & Le Correcteur de Chanel


Wiem, że lubicie posty beauty, będę starala się częściej dzielić wrażeniami jak trafię na coś fajnego, żeby podsunąć Wam więcej alternatyw. Dzisiaj krótki wpis z nowościami od Chanel w mojej toaletce, które przypadły mi do gustu i są warte polecenia - podkład Le Teint Ultra - kryjący fluid o lekkiej konsystencji, która ładnie wyrównuje kolor skóry i daje naturalny efekt. Jest bardzo trwały i pozostawia matowe wykończenie. Zazwyczaj nakładam fluid gąbką BB, ale ponoć najlepsze efekty osiąga się aplikując ten konkretny produkt opuszkami i pędzlem Chanel Pinceau Teint 2 en 1 Fluide et Poudre, ja jeszcze nie próbowałam, bo maluję się ślepa (2 tygodnie w okularach) i w odległości kilku cm od lusterka ciężko mi zmieścić pędzel i nim manewrować. :D Dziewczyny z wadą wzroku powyżej -6 i nie noszące soczewek - jak wy się malujecie? Pewnie kwestia wprawy. Odkryłam również świetny korektor Chanel Le Correcteur de Chanel, który rewelacyjnie kryje i rozświetla, nie zostawia smug i nie warzy się po kilku godzinach (to chyba najważniejsze). Mimo, że nie mam zbyt dużych cieni pod oczami to zaczęłam go ostatnio używać, podoba mi się jak przygotowuje okolice oczu pod makijaż.

25 comments:

  1. Jestem straszną estetką i wybierając kosmetyki kieruję się także wyglądem opakowania. Pod tym względem produkty Chanel prezentują się znakomicie a logo CC pięknie zdobi toaletkę. Niestety jednak wszystko co miałam do tej pory było „bez szału” jeśli chodzi o zawartość. No ale nie miałam jeszcze niczego z powyżej. Może wypróbuję. Dzięki za polecenie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moim nr 1 jest Power Fabric Armani, ale ten na pewno wchodzi do pierwszej trójki. Warto spróbować :)

      Delete
  2. Co uważasz o kosmetykach MAC ? Używałaś kiedyś/polecasz ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szminki są super, ale do podkładów nie jestem przekonana - nigdy nie trafiłam na taki, który by mi jakoś szczególnie odpowiadał

      Delete
  3. z góry wybacz, że pytanie nie na temat, ale ciekawi mnie, czy bierzesz tabletki antykoncepcyjne czy może nadal stosujesz spiralę? bo sama planuję się na nią zdecydować i jestem ciekawa jak oceniasz obie formy antykoncepcji i która wydaje Ci się lepsza. pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Spirala i dla mnie zdecydowanie lepsza opcja

      Delete
  4. Hej, ja mam +5 na jedno oko i daję rade się malować, chociaż długo przychodziło mi nauczenie się rysowania kresek eyelinerem, haha.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, nawet sobie tego nie wyobrażam :D ciężko robić makijaż widząc tylko fragmenty twarzy w wielkim zoomie 5cm od lusterka a nie całość

      Delete
  5. Czy ten odcień Chanel nie jest trochę beżowy? Bo pamiętam, że nawet najjaśniejsze odcienie były dla mnie ciut za ciemne, jestem ciekawa jak Twoje odczucia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Akurat ten fluid ciemnieje jeszcze na twarzy, ale jasny odcień dla mnie jest ok. Bo latem wzięłabym 20

      Delete
  6. Też mam taką wielką wadę wzroku i nie widzę nic na swojej twarzy bez soczewek, haha :D. Lorka, a kiedy masz korekcję wzroku? Napiszesz o wrażeniach w osobnym poście?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Planowo 28.03 :) tak, na pewno, jak wrzuciłam na stories informacje to było mnóstwo odpowiedzi, wiec jestem pewna, ze post będzie przydatny dla wielu osób

      Delete
    2. ja juz po, nic sie nie boj lorka, nowa jakosc zycia serio :* i wcale nie jest strasznie z rekonwalescencja

      Delete
    3. Oo, a powiesz coś więcej? :) jaka miałaś wadę i jak wyglada funkcjonowanie „po”? Po prostu lekko podrażnione oko czy rzeczywiście trzeba siedzieć w ciemności itp.? Bo słyszałam skrajne opinie

      Delete
    4. miałam małą wade, -1 i -2, metoda relex smile, o 10 miałam zabieg (było troche strasznie *panikarz*, ale dosc szybko poszło) do taksówki szłam na ślepo ale o 15 po przespaniu się juz się dobrze czułam i ostro widziałam :) żadne ciemności, co Ty, ja robie wszystko normalnie od pierwszego dnia, siedze na telefonie i jak widac na Twoim blogu xd, zero światłowstrętu, jest dyskomfort lekki, oczy szybko się męczą, ale naprawde nie jest to uciążliwe i nie paraliżuje życia. Teraz jestem juz tydzien po, na dworzu chodze w okularach przeciwslonecznych, nie maluje się jeszcze i zakraplam czesto oczy, ale tak wszystko normalnie, nawet nie wykorzystalam l4 na uczelni i w pracy. Na siłke wracam za 2 tyg. Jest naprawde spoko, nie boj się jak się boisz :D

      Delete
  7. Czym zajmuje się twój chłopak "zuzka"? XD

    ReplyDelete
  8. Czy stosujesz jeszcze olejek z pestek śliwki z ministerstwa dobrego mydła? :)

    ReplyDelete
  9. https://www.eobuwie.com.pl/torebka-furla-stacy-793935-b-beh3-b30-moonstone.html Która furla fajniejsza - czarna czy bezowa?

    ReplyDelete
  10. Ja zabieg miałam robiony w sierpniu 2017. Około 10 dni siedziałam w domu w ciemności, sam zabieg trwa kilkanaście sekund i jest bezbolesny. Kilka dni po oczy pieką/bolą, ale ja cały ból praktycznie przespałam. Poza tym to nie był mocny ból. Mogę tylko powiedzieć, że najlepsza decyzja w życiu i nic się nie bój. Nie słyszałam żeby ktoś żałował.

    ReplyDelete
  11. dzięki za rady dziewczyny! :D bardzo mnie to odstresowuje

    ReplyDelete
  12. Ja mialam zabieg robiony w grudniu 2017 w Katowicach metoda EBK. Nosilam od 18stu lat soczewki -7,5D, ale przy badaniu kwalifikacyjnym okazalo sie, ze rzeczywista wada to -8.5D i taka wlasnie byla korygowana. Sam zabieg bezbolesny, czuc jedynie dyskomfort. Kilkanascie/kilkadziesiat minut po zabiegu bol i ogromny swiatlowstret, ktore utrzymywaly sie przez ok 2 doby. Swiatlowstret taki ogromny, ze nie da sie tego opisac, bo nawet mnimalne zrodlo swiatla bylo nie do zniesienia. Na bol pomagal ketonal, ktory stosowalam 2 dni. Na poczatku kombinacja antybiotyku, kropli przeciwzapalnych i nawilzajacych, a teraz uzywam jedynie kropli nawilzajacych, bo mam uczucie suchego oka, ktore moze sie jeszcze utrzymywac. Jakosc widzenia sie wahala - gdy juz wyszlam z ciemnego pokoju po ok 3 dniach (nadal nosilam okulary przeciwsloneczne w domu) to codziennie rano robilam test wzroku czytajac tablice rejestracyjne samochodow zaparkowanych pod blokiem - raz bylo lepiej raz gorzej. Przez pierwszy tydzien nie uzywalam komputera/telefonu w ogole, bo nawet na maksymalnym sciemnieniu monitora/wyswietlacza bardzo mnie razilo + obraz sie rozmazywal. Po tygodniu stopniowo sie poprawialo, ale caly czas mialam przy sobie okulary przeciwsloneczne, bo bardzo mocno odczuwalam sztuczne swiatlo w sklepach i (nawet lekkie) slonce. Po tygodniu sama zawiozlam sie autem na kontrole :) Generalnie polecam mega, w moim przypadku wada zeszla do 0, ale wiem, ze po jakims czasie moze wrocic (byla bardzo duza), bo na to nie ma gwarancji. Jedyne czego moza zalowac, to to, ze nie zrobilo sie tego wczesniej. Uczucie wstania rano i nie szukania okularow/zakladania soczewek- bezcenne! Ciekawostka jest taka, ze wczesniej bylam umowiona na kwalifikacje i zabieg w renomowanej klinice w Chorzowie, gdzie zostalam zdyskwalifikowana- stwierdzono zacme - oraz poinfmormowana, ze przy mojej wadzie i tak nie da sie zejsc do 0. Po konsultacji u dwoch innych lekarzy (juz oczywiscie nie tam, a w Katowicach), okazalo sie, ze zadnej zacmy nie ma + udalo sie calkowicie pozbyc wady. Trzymam za Ciebie kciuki!

    ReplyDelete
    Replies

    1. Super, dzięki za info! :) Ja wszystkiego dowiem się w czwartek (czyli badanie-kwalifikacja rano a po południu zabieg), ale słyszałam, ze czas dochodzenia do siebie zależy od wybranej metody, dlatego jedni piszą o kilku dniach w ciemnych pomieszczeniach a inni, ze drugiego dnia jechali autem. Właśnie podejrzewam, ze bez wady to nowa jakość poranków - obudzić się, wszystko widzieć i od razu być gotowym do działania :D

      Delete
  13. Mnie jest ciężko przy moim astygmatyzmie 2.25 i wadach -2 i -1.5, a z czasem tylko leci w dół, także nie chcę nawet myśleć, co będzie za parę lat. Czapki z głów Laura! Dajesz radę :D

    ReplyDelete