5/02/2017

Chanel / SUPERMUD / Double Wear


Dzisiaj dosyć obszerny post beauty z kilkoma produktami, które chciałabym Wam mocno polecić. Po pierwsze - odświeżona wersja Chanel N°5 L'Eau - cytrusowa, aldehydowa, przepiękny zapach na co dzień, zupełnie oszalałam na jego punkcie i używam non stop a dodam, że nie byłam nigdy wielką fanką klasycznej "piątki". Nutami głowy są cytryna, mandarynka, pomarańcza, neroli, aldehydy, bergamotka i lima; nutami serca róża majowa, jaśmin i ylang-ylang a bazy cedr, białe piżmo, wanilia i korzeń irysa. Bronzer Les Beiges z letniej kolekcji Cruise 2017 - subtelne muśnięcie opalenizną no i piękne opakowanie, u mnie odcień Medium. Matowa szminka Chanel w kolorze ust Rouge Allure Ink 140 Amoreux - bardzo kremowa konsystencja, która zasychając nie podkreśla skórek. Schnie trochę wolniej niż inne tego typu, które do tej pory miałam okazję używać (około minuty). Błotna maska Glamglow SUPERMUD nie jest tutaj nowością, już nieraz ją Wam polecałam, jednak zawsze warto przypomnieć - najlepsza maska oczyszczająca - wygładzona skóra, oczyszczone pory (w trakcie wysychania maski można zaobserwować efekt Pore-Matrix - w miejscach porów pojawiają się drobne kropki i bąble), polecam każdemu.


Jeżeli już przypominamy o produktach, to w mojej kosmetyczce pojawił się ponownie podkład Estée Lauder Double Wear. Chyba nikomu nie trzeba przestawiać, ekstremalnie kryjący fluid do zadań specjalnych. Nie stosuję go na co dzień, bo wolę lżejsze podkłady, ale w dni, kiedy mam więcej niedoskonałości sprawdza się najlepiej. Wybieram odcień 1N1 Ivory Nude. Dalej - ciekawe odkrycie, polska marka produkująca naturalne kosmetyki KOI stworzyła świetne serum dwufazowe na bazie kwasu hialuronowego, witamin C, E i rokitnika. Ma żelową konsystencję, przed użyciem trzeba mocno wymieszać dwie części, napina i nawilża skórę + pięknie pachnie, uczucie po nałożeniu i towarzyszące mu doznania zapachowe są tak przyjemne, że w niecałe 2 tygodnie zużyłam prawie całą butelkę. :D Fakt ten mógłby nieść pytanie o wydajność, jednak z pewnością trochę przesadzam z ilością aplikowanego produktu nanosząc go obficie na twarz, szyję i dekolt.


Co tam jeszcze - Blue Serum od Chanel - lekkie nawilżające i bardzo wakacyjne serum, które błyskawicznie się wchłania, daje super efekt, jednak drażni mnie zbyt intensywny dodatek zapachowy, nie przepadam, gdy krem pachnie jak perfumy. Jest to jednak subiektywne odczucie, więc wrzucam na listę na podstawie efektów. Lakier 558 Sargasso, również kolekcja Cruise i ciekawa ciemna szarość wpadająca w zieleń. Jak wiecie robię hybrydy, odeszłam od lakierów i myślę, że do reszty straciłam cierpliwość do nakładania ich, odprysków itp., jednak zawsze warto mieć jakieś fajne kolory na wypadek, gdyby awaryjnie trzeba było zamalować odrost lub do stóp. Czytając najnowsze Zwykłe Życie trafiłam na piękne ceramiczne przedmioty z gliny Maison Fragile. Właścicielka marki, Monika, własnoręcznie tworzy te bibeloty, nabyłam jedyny w swoim rodzaju talerz z malowanym tyłkiem i nakrapianą dłoń na biżuterię (która sprawdziłaby się również jako mydelniczka), uwielbiam takie dodatki, tutaj znajdziecie jej instagram!

58 comments:

  1. coraz mniej ciekawie się robi u Ciebie, coraz bardziej rozkładówka elle

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, grono marek, z którymi działam powiększa się, ostatnio podjęłam współpracę z Armani beauty, YSL, Chanel i Glamglow (markę wcześniej wielokrotnie polecałam), jednak nie wpływa to w żadnym stopniu na szczerość w dziale beauty. do postów wybieram tylko te produkty, które uwazam za bardzo dobre i które kupię/wybiorę ponownie. powiem tak - czuję się odpowiedzialna za to, co polecam podpisując to swoim nazwiskiem i w życiu nie zachwalałabym czegoś, co nie jest godne polecenia, ponieważ szanuję swoich czytelników i niezmiennie zależy mi na autentyczności. jasne, że testuję równolegle więcej rzeczy niż gdybym nie miała bloga i nie poszukiwała kolejnych nowości dla wzbogacenia kontentu strony (Ciebie być może to nie interesuje, ale patrząc na aktywność i statystyki wiem, że wiele dziewczyn owszem) i zaprezentowaniu zainteresowanym ludziom większej ilości alternatyw. zastanawiam się jednak nad formą, może nie podoba Wam się taka jednorazowa „sterta’ produktów? bo ja sobie czekam, powoli testuję a później wybieram te super i wrzucam zbiorczo, ale może lepiej robić pojedyncze i bardziej rozbudowane posty na temat produktów? dajcie znać

      Delete
    2. Chyba obie formy postów mogą się sprawdzić, ja lubię te bardziej zbiorcze bo nad niektórymi produktami nie ma sensu bardziej się rozgadywać a każdy z nabytych przeze mnie kosmetyków z grona polecanych przez Ciebie genialnie sprawdziły/sprawdzają się. Pozdrawiam ♥

      Delete
    3. Zebrane w jednym wpisie lepiej, tak jak jest teraz jest dobrze! :)
      Rozumiem,że grono marek z którymi wspólpracujesz się poszerza i totalnie to kumam - na tym ponieekąd polega Twoja praca. Chociaż zdziwiłam się nieźle jak zobaczyłam u ciebie zdjęcie z torebką Pilweicz, bo wiem że kiedyś pisałaś że to straszna tandeta

      Delete
    4. takie uaktualnienia działu beauty jak powyżej są totalnie okej, super że do kosmetyków wplatasz też jakieś "designerskie" gadżety, tą łapkę zamówiłabym od razu, ale dałam sobie zakaz kupowania rzeczy do wystroju mieszkania "na przyszłość", które będę urządzać za 100 lat:D

      Delete
    5. Ja własnie najbardziej lubię posty w których polecasz kosmetyki. Nie raz skorzystałam z pozytywnej opinii i dzięki Tobie zrobiłam udany zakup. Natomiast co do Twojego pytania jestem za tym, żeby jeden post był poświęcony jednemu produktowi i żeby Twoja recenzja była jak najszersza :)

      Delete
    6. Ja wolę "stertę" - dzięki temu pozostaje klimat bloga, który dało się odczuć od samego początku. Na wielu blogach znajdują się recenzje 1 produktu z opisami na 3 kartki A4, zawierającymi teksty od producenta. Ta nieco chaotyczna forma jest wg mnie idealna, można szybko rzucić okiem, zapamiętać interesującą rzecz i kiedyś przetestować samemu. Ja mam zaufanie do prezentowanych tu produktów i ubrań, z dużej ilości rzeczy jestem bardzo zadowolona.

      Delete
  2. Laura, co myślisz robieniu tylko jednej dziurki w uchu(nie mam przebitych uszu)?

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak tak chcesz to czemu nie, tych dziurek i tak nie widać (w sensie, że w żadnym stopniu nie szpecą)

      Delete
  3. To białe bloto i czarne to ten sam produkt?

    ReplyDelete
    Replies
    1. zbliżone - baza jest jakby ta sama i obie maski są oczyszczające, ale tamta czarna ma dodatkowo glony i peelinguje przy zmywaniu

      Delete
    2. Czy biała oczyszcza mocniej od czarnej? Jeśli tak, to czy nie pali przy tym twarzy?

      Delete
  4. Hej, polecasz torebkę Zahara Leather? Jak oceniasz jej jakosc? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, fajna mała a zadziwiająco pakowana torebka z miękkiej skóry i łatwo zapiąć wieko (zmora wielu torebek o takim fasonie)

      Delete
  5. też używam tego zapachu <3

    ReplyDelete
  6. Klasyczna piątaka to niestety zapach babciny. Ale ta nowość! Bomba.

    ReplyDelete
  7. Jakie efekty widzisz po zastosowaniu tego dwufazowego serum?

    ReplyDelete
    Replies
    1. nawilżenie, sprężystość, skóra jest taka baardzo gładka ale nie oblepiona serum

      Delete
  8. https://m.zalando.pl/topshop-mermaid-spodnie-materialowe-black-tp721a0c2-q11.html
    co myślisz? do czego można by nosić takie spodnie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. trochę mi się znudzil tn typ z falbanami z dołu, ale fajne! z bialą luźną koszulą najchętniej bym łączyła

      Delete
  9. Laura jak wyglada taka wspolpraca dokldanie? Chodzi mi o to czy firmy same sie odzywaja, nawet te ktorych mniej urzywalas? Czy glownie firmy ktore tak jak glamglow juz polecalas?

    ReplyDelete
  10. Laura, czy bluzka z tego postu:
    http://www.horkruks.com/2016/07/usta.html?m=1
    bardzo mocno przeswituje?

    ReplyDelete
  11. wszystko fajnie, ale błagam, powiedz, ze codziennie uzywasz kremu przeciwslonecznego. jak dla mnie rzecz podstawowa i nawet najfajniejsze kosmetyki za setki zlotych mozna wrzucic do kosza, jesli olewa się ochronę przeciwsloneczna. rozumiem, ze podklad estee lauder double wear ma spf 10, ale to imho zadna ochrona :<

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie używam, tylko w upały, a rzeczywiście powinno się rutynowo

      Delete
  12. hej Laura! nie chciałabyś może sprzedać tego płaszcza? http://www.horkruks.com/2016/05/trench-coat.html

    ReplyDelete
  13. Jak i w jakim wieku poznałaś swojego chłopaka?

    ReplyDelete
  14. Można kupić takie "dłonie" kontaktując się z P. Moniką przez Instagram?

    ReplyDelete
  15. ta koszula kenzo, którą sprzedajesz jest granatowa czy czarna?

    ReplyDelete
  16. L, na czym byłaś w kinie?

    ReplyDelete
  17. To zdjęcia robione Nikonem d80? :O Świetne!

    ReplyDelete
  18. Fajna jest ta dłoń- podstawka <3

    ReplyDelete
  19. co sądzisz o pracach Erica Fishla?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Fischla, lubię, jego prace przypominają mi trochę klimat Hoppera, którego uwielbiam

      Delete
  20. co to za szminka? https://vk.com/photo-114254935_413283263 , https://vk.com/photo-114254935_412960487

    ReplyDelete
  21. Laura, mam takie pytanie, może Ty mnie uspokoisz. Ile czasu po zabiegu zauważyłaś finalny efekt noska? Jestem miesiąc po operacji i mam wrażenie, że jest krzywo, brzydko, dziurki nierówne (miałaś na początku ten problem?) i w ogóle masakra, do kontroli jeszcze 3 tygodnie a ja już wariuję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. nic się nie martw! bardzo często nos nierówno puchnie i dopiero po jakimś czasie widać ostateczny efekt :) ja np. miałam za mocnego zadarciocha na pcozątku, ale wiedziałam, że trzeba doliczyć te pierwsze 3 miesiące opadania końcówki przy schodzeniu opuchlizny, czyli ostateczny kształt mojego nosa ujawnił się po ok. 5 miesiącach jak zeszła opuchlizna (najdłużej schodzi z końcówki). pytasz czy miałam ten problem - nie, mój nos od początku był symetreyczny, była tylko standardowo opuchlizna, ale jak pisałam wyżej - to nie jest rzadkośc, że puchnie asymetrycznie. słyszałam też o czymś takim jak wychodzące kostki w części kostnej nosa, jezeli piszesz o tym to skontaktuj się z chirurgiem, wiem, ze zaleca na takie coś wciskanie tych kostek żeby się ulożyly póki nos jest swiezy (w sumie sama nie wiem o co chodzi, ale słyszałam o czymś takim. oczywiscie teraz nic nie uciskaj, tylko jak lekarz tak zaleci :)

      Delete
  22. Hej, Laura. Chciałabym kupić tę bluzę Dime. Wstawisz jakieś zdjęcia, na których masz ją na sobie? Dzięki ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie mam - nie rozpakowałam jej nawet :) ale mogę zrobić (mail)

      Delete
  23. Laura, serio wszystkie odcinki Kuchennych rewolucji? :D

    ReplyDelete
  24. ile dni po operacji odetkały Ci sie dziurki nosa i mogłaś po raz pierwszy 'odetchnąć pełną piersią'? :) i po jakim czasie oddychanie wróciło do stanu sprzed OP?

    ReplyDelete
    Replies
    1. wizualnie nos normuje się właśnie tak w 5 miesięcy, jednak jeżeli chodzi o oddychanie i gromadzące się w środku gluty to ja nadal mam trochę zapchany. ale to najgorsze zapchanie minęło po Ok. 3 miesiącach. rozmawiałam z doktorem i dziewczynami i mówily właśnie, ze rok-1,5 to ten moment kiedy się całkowicie udrożnia. tak samo czucie w końcówce, dopiero teraz zaczynam ja normalnie czuć przy dotyku :)

      Delete
  25. Laura, widziałam któregoś dnia na snapie, że planowałaś detox z sokami natura cold press. Jak wrażenia? ;)

    ReplyDelete
  26. Pamiętam jak reklamowałaś salon indigonails we Wrocławiu, wspominałaś że Twoimi paznokciami zajmuje się Magdalena Żuk - jak wnioskuje, to dokładnie ta sama dziewczyna która zginęła ''tajemniczą'' śmiercią w Egipcie? :/ Przykra sprawa.

    ReplyDelete
  27. Bardzo fajny post, piękne zdjęcia:) Uwielbiam szminki z Chanel, jak dla mnie najlepsze:)
    http://www.ladymademoiselle.pl

    ReplyDelete
  28. Laura pomocy, jade na pogrzeb tescia i nie wie co zalozyc zeby nie popasc w przesade. Lubie minimalistyczy styl. Mam sporo czarnych rzeczy ale nie chce wypasc jak wdowa albo krewna z prowincji. Mozesz cos zaproponowac. Co bys sama zalozyla. Pogrzeb jest swiecki a potem stypa. Dzieki

    ReplyDelete
  29. witaj Lauro, mam pytanie dotyczące espadryli, czy mogłabyś polecić takie, które nie rozpadną się po tygodniu, a ich cena nie będzie przesadna?

    ReplyDelete
  30. Faktycznie Double Wear to mój faworyt jeśli chodzi o podkłady. Jednak ma na rynku zacnego konkurenta, a mianowicie podkład Provoke od Ireny Eris. Genialny podkład, praktycznie tak dobry jak DW, a za połowę ceny. Polecam wypróbować :) Ja zdecydowanie muszę przetestować te maski Glamglow, bo tyle zachwytów na ich temat już słyszałam, a moja cera bardzo kapryśna jest, więc powinny się sprawdzić.
    Pozdrawiam :)
    BatiRulez

    ReplyDelete