10/04/2015

Weekend


COS t-shirt & jeans, Burberry coat, Hunter boots, Solar belt

36 comments:

  1. Bardziej wypnij gole cycki

    ReplyDelete
  2. Jezu laura, czy ty raz w miesiacu wstrzyukujesz to gowno w usta?

    ReplyDelete
  3. podobają Ci się emu albo ugssy?

    ReplyDelete
  4. używasz brązer z sephory?

    ReplyDelete
  5. L, mam tę ramoneskę z H&M Trend (tę co kiedyś miałaś) i waham się czy pozbyć się jej czy nie. Help! :<

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja już jej nie noszę, przestala mi się podobać

      Delete
  6. http://www.cosstores.com/pl/Women/Coats_Jackets/Belted_wool_coat/46891-31720804.1#c-22755 kupić? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, jest super! mam granatową wersję

      Delete
  7. Wolę Cię w trochę ciemniejszy włosach :) Nie wiem czy dalej planujesz ochłodzenie brązu, ale polecę Ci do tego celu najzwyklejsza srebrną (nie fioletowa) płukanke z rossmana. Mam nawet na dysku zdjęcia po miesiącu z naturalnych kasztanowych mam bardzo chłodny odcień bez żadnego ciepłego blasku nawet pod słońce.

    ReplyDelete
    Replies
    1. spróbuję! mam taką z czasów blondu :)

      Delete
  8. no to już wiem, co jutro założę. jesteś moją codzienną inspiracją, świetnie wyglądasz :*

    ReplyDelete
  9. laura co sądzisz o ostatnim pokacie ricka owensa? bardzo ciekawi mnie twoje zdanie w tej sprawie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. hmm, ubrania mi się nie podobają, znudzila mi się już estetyka Ricka, ale efekt wizualny całkiem ciekawy (udaję, że nie słyszałam tego czczego dorabiania ideologii, że to relacje matka-córka, siostry, przyjaciółki, bo mam na takie coś uczulenie), to po prostu ciekawie wyglądało - takie "mutanty" dobrze komponują się z estetyką Ricka

      Delete
  10. co masz tutaj na policzkach? ;)

    ReplyDelete
  11. jaki to dokładnie model hunterów? :)

    ReplyDelete
  12. Lauro, uwielbiam zadawać Ci pytania :) Szkoda, że nie piszesz nic więcej od siebie..I nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ile osób pamięta Cię z fotobloga i z pierwszych wpisów na tym blogu! Pamiętam tyle różnych detali i wpisów/outfitów,czy nawet przeróżnych kłótni w komentarzach, że to już chyba podchodzi pod bycie psychofanką, haha ;)
    Pytanie może i głupie, ale zapytam: czy myślisz już o założeniu rodziny/ślubie/własnym domku/mieszkaniu? Chciałabyś się już naprawdę ustatkować i "wić gniazdko", czy jeszcze nie? Ja (nie)stety już od dawna wpadłam w jakiś dziwny, romantyczny nastrój, przez to, że pomagam kuzynce w organizacji jej ślubu..Tak się we wszystko wczułam, że czuję, jakbym to ja miała wychodzić za mąż..I chyba mi trochę szkoda, że to nie będzie mój ślub..;)

    PS. Jeszcze jedno pytanie! Nie chcę wywołać lawiny komentarzy, ale jak Ci idzie w kuchni? Dużo gotujesz? I jeśli tak, to co najczęściej? Chłopak zadowolony? ;) Zawsze po obejrzeniu Top Chefa/Master Chefa czy innego podobnego programu, myślę sobie "boże, ale ze mnie nieudacznik, nie słyszałam o połowie tych przypraw, tego nigdy nie jadłam i nawet nie wiem co to jest". Jeśli mogę wspomnieć o kuchmistrzach ze swojej rodziny, to zdecydowanie będzie nim przyszły mąż mojej kuzynki - kiedyś zabrał się za ciasto, piekł biszkopt bez jajek i z kwaskiem cytrynowym ("bo aromatu nie było" ) :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haaa, fajnie, że sporo osób śledzi tak długo moje internetowe poczynania! :D Nie myślę jeszcze o takich rzeczach, w sumie to nie czuję się nawet do końca dorosła, w sensie, że nie jestem jeszcze takim typowym "dorosłym" i kiedyś złapałam się na użyciu konstrukcji "jak będę dorosła to...". Jeżeli chodzi o ustatkowanie się to to już się stało, ale wicie gniazda i w pewnym sensie uwiązanie się do jakiegoś miejsca to jeszcze nie ten etap.

      Makarony wychodzą mi dobrze, najbardziej lubię kuchnię włoską, więc tyle dobrze. Z kolei próby przyrządzania bardziej swojskiego jadła ajczęściej kończą się to porażką, polska kuchnia jest chyba stosunkowo trudna, niby proste a łatwo zmaścić. Chociaż ostatnio po wieczornej sesji Kuchennych rewolucji (moje guilty pleasures!) kiedy Magda Gessler byla na śląsku zachciało mi się schabu po sztygarsku i O DZIWO wyszło dobre. W ubiegłym tygodniu zrobiłam paskudnego kurczaka po jamajsku. A najgorszą rzeczą jaką przyrządzilam był obleśny gumowaty stek, to stwierdziliśmy z chłopakiem jednogłośnie :D

      Delete
    2. Jesteś ustatkowana? Żartujesz sobie nie pracujesz, nie masz mieszkania. Jesteś studentka. Tyle. To że mieszkasz z chłopakiem nie znaczy ze jesteś ustatkowana.

      Delete
    3. Lol nie miałam na myśli takiego ustatkowania, co chyba latwo wydedukować jezeli pisze w tym samym tekście, ze czegoś takiego nie chce

      Delete
  13. masz tą modną fryzurę! :D hihi

    ReplyDelete
  14. wolisz spodnie z wysokim stanem czy niskim? wiesz w jakich sieciowkach kupic w miare dobre jeansy?

    ReplyDelete
  15. tu tez Clarins? cera idealna <3 uzywasz tez jakies peelingi albo maseczki? co sadzisz o Biodermie?

    ReplyDelete
    Replies
    1. też! dziękuję! nie testowałam chyba nic. używam szcztki Foreo

      Delete
  16. jaki posiadasz rozmiar z płaszcza? to Twój osobisty? możesz podać jego symbol z metki? długość sięga do? dzięki!

    ReplyDelete
    Replies
    1. mój osobisty, nawet nie wiem jaki to rozmiar - chyba L. długość tak do połowy łydki

      Delete
  17. Rozmiar spodni? Odcień grafitowy/sprana czerń?

    ReplyDelete
  18. jaki rozmiar płaszcza? chłodny czy ciepły beż?

    ReplyDelete
    Replies
    1. raczej chłodny, słonce zachodziło i taki ciepły odcień zdjęcia

      Delete
  19. https://instagram.com/p/8QgfioBhbV/ to jest ten sam płaszcz?

    ReplyDelete