1/15/2018

Cortina d'Ampezzo / Moncler Grenoble


Wybaczcie ponad tydzień przerwy w stylizacjach, ale w zasadzie nie miałam okazji zrobić zdjęć - całe dnie przebywałam na stoku. W przyszłym tygodniu wracam z miejskimi nowościami a dzisiaj publikuję kilka ulubionych zdjęć z Cortiny. Zapewne wiele z Was uprawia sporty zimowe, więc podzielę się kilkoma uwagami na temat tego położonego w samym sercu Dolomitów kurortu - bardzo spodobało mi się to miejsce i warto wybrać się tam w styczniu - szczyt sezonu turystycznego przypada na okres okołoświąteczny co mija się z naszym, bo statystycznie wyjeżdżamy na narty w okolicach ferii - stoki w tygodniu (poza weekendem) są teraz prawie puste + trafiliśmy na idealne warunki pogodowe a piękno gór jest oszałamiające - Dolomity wyglądają zupełnie inaczej niż druga strona Alp - są wyjątkowej urody - pomarańczowe, kontrastowe i mają jedyną w swoim rodzaju strukturę. Infrastruktura narciarska w Cortinie jest bardzo vintage (chodzi mi o wyciągi/gondole itp.), ale sprawnie nadzorowana a stoki dobrze przygotowane, nikomu chyba nie śpieszy się do modernizacji. Stoki w Cortinie obejmują łącznie ok. 120km tras - mój ulubiony obszar to Cinque Torri.


W kwestii cen - Cortina uchodzi za miejsce modne i nieco snobistyczne, uogólniając rzeczywiście jest odrobinę drożej niż np. w Austrii albo innych rejonach Włoch, ale plusem jest, że nie żałuje się wydanych $ - gdziekolwiek nie pójdziecie, tam zjecie coś smacznego, nawet w bardzo turystycznych knajpach czy w schroniskach. Podoba mi się również to, że Cortina nie jest wydmuszką - to "prawdziwe" miasto, w którym od wieków mieszkają ludzie a nie ośrodek, który powstał wraz ze stworzeniem wyciągów, martwy poza sezonem. Jazda na nartach daje mi dużo radości a szlifowanie umiejętności postawiłam sobie za zimowy cel - w tym sezonie wybierzemy się chyba jeszcze do Sölden. :)


No i ostatnia rzecz - strój. Oczywiście nie mogłam odpuścić okazji do skompletowania czegoś w moim stylu - wybrałam klasyczną zapinaną w talii kurtkę Moncler Grenoble, model Bauges - jest ciepła, wiatroodporna oraz nieprzemakalna, dopasowane i baaardzo wygodne spodnie Descente (model Stacy) + kask POC Fornix, skórzane rękawiczki i gogle (model Just B) marki Bogner. A włóczyć się po zaśnieżonych okolicach najwygodniej mi jest w Moon Bootach (mam matowy model Classic Plus) i grubych mięsistych legginsach termoaktywnych. Prawie wszystkie rzeczy kupiłam w sklepie S'portofino, który ma szeroki wybór premium ubrań i akcesoriów narciarskich - można upolować tam też super rzeczy w dobrej cenie, przykładowo - spodnie Descente warte ok. 1800zł kupiłam pod koniec listopada za niecałe 700zł - poza standardową promocją załapałam się na rabat z Black Friday, także warto zaglądać.


Moncler Grenoble jacket, Bogner goggles & leather gloves, Descente Stacy pants, MOON BOOT Classic Plus boots / POC helmet, Völkl ski poles, Bogner leggings

1/02/2018

BYNAMESAKKE - perfect white longsleeve


Głównym punktem jest dzisiaj bawełniany longsleeve warszawskiej marki założonej w 2008r. - Bynamesakke. Mają super basici, to rzeczy, które można nosić 24/24 - do dresów, jeansów a wieczorem do skórzanej spódniczki i szpilek. W szafie mam 2 longsleevy tej marki - już kiedyś wspominałam, że są niezniszczalne i nie mechacą się w trakcie prania. Bardzo lubię surowe wykonczenia rękawów i dołu. Marka szyje tylko z porządnych i przyjemnych materiałów - głównie bawełna, wiskoza i tencel, w ofercie oprócz prostych topów posiadają także jeans i rzeczy wełniane - swetry, dresy oraz akcesoria - czapki i szaliki. Tutaj najbardziej klasycznie - biały longsleeve, czarne jeansy i dodatki - torebka Zosi Chylak z doczepianym futrzanym paskiem i błyszcząca biżuteria. PS. Obecnie w Bynamesakke trwają przeceny - do -50% online i na Mysiej 3. :)


Bynamesakke longsleeve, Levi's 501 Skinny jeans, Zofia Chylak bag + Ducie fur bag strap, Berries&Co. ring + Indigo Femme Fatale nails

1/01/2018

Cozy looks


Yeezy hoodie (fav!), H&M Trend leggings, Epuzer leather jacket, Sandra Kpodonou baseball cap, Emu Australia Stinger Micro shoes

12/30/2017

On my mind



Levi's 501 (remodeled) jeans, H&M Trend shirt & satin jumpsuit, Balenciaga shoes, Sarah & Sebastian earring, Tom Ford Boys & Girls Lip Color - The Boys - Evan (matte)

Rodarte hoodie & sparkling jewelery


Rodarte via LuiStore hoodie, Ducie fur bag strap, Berries&Co. choker, earrings & ear cuff

12/26/2017

Lazy


Yeezy hoodie, Mango Commited linen puffer jacket, Levi's 501 (remodeled) jeans, Zofia Chylak bag, Ducie fur bag strap, Magdalena Frąckowiak Jewelry choker, Gucci boots

12/22/2017

Comfy


Mango Commited t-shirt, H&M Premium cashmere pants, vintage fur, COS cap, Berries&Co. ring, Louis Vuitton boots

12/18/2017

Foggy


Yeezy hoodie, COS leggings, Sfera sheepskin coat, Louis Vuitton boots & Alma BB bag

Leather jacket


Epuzer leather jacket, Levi's 501 jeans + Armani Smooth Silk Lip Pencil N°11

12/14/2017

TOUS - ideas for Christmas gifts


Jako dodatek do propozycji prezentów publikuję zestawienie biżuterii Tous, która idealnie nada się na świąteczny prezent - rzeczy są piękne i starannie opakowane, uwielbiam estetykę Tous. Biżuteria to zawsze dobry pomysł na podarunek dla kobiety. Niektóre z rzeczy występują w różnych wariantach kolorystycznych (żółte złoto, srebro). Pierwszy wybór to grube owalne kolczyki z różowego złota - idealna wielkość i subtelny różowy odcień - nie lubię, gdy różowe złoto jest zbyt różowe. Wybrałam również pierścionek z dużym topazem oraz zestaw bransoletka + pierścionek z ciekawą fakturą i dodatkiem kamieni, wszystkie rzeczy pochodzą z linii Vermeil.




Jeżeli chodzi o propozycje z wyższej półki cenowej - tutaj w oko wpadł mi subtelny pierścionek z białego złota z brylantem, który podtrzymywany jest przez dwa misie - przeurocza konstrukcja. Fajną opcją jest też cienka obrączka z białego złota z brylantami dookoła - podobną (podwójną) widzieliście kiedyś u mnie na blogu. Świetnie wygląda połączenie tych dwóch na jednym palcu - poza sygnetami wolę nosić kilka pierścionków na jednym palcu niż pojedynczo.


LaWool handmade soft sweater, TOUS earrings, Eklat Vermeil ring (with big topaz), bracelet, ring with bear and topaz & diamond rings (1, 2)

12/13/2017

Enteliér silk shirt


Enteliér silk shirt, Levi's 501 CT jeans, Fendi scarf, Tous earrings, Anders bag

12/12/2017

Linen puffer jacket & LV boots


Bynamesakke longsleeve, Yeezy sweatpants, Mango Commited puffer jacket, Zofia Chylak bag, Louis Vuitton Laureate boots

12/11/2017

Paris with Guerlain


Na początku ubiegłego tygodnia zostałam zaproszona przez markę Guerlain do Paryża na przedświąteczne spotkanie - odwiedziłam ich flagowy butik  przy Champs-Élysées 68. Cała kamienica należy do marki, jest tam mnóstwo pomieszczeń, wszystko w cudownym klimacie - wiecie jak uwielbiam marmur, dostawałam oczopląsu na każdym kroku. Marmury z pierwszego zdjęcia pochodzą z 1914r. - wszystko zostało zachowane, jedyną zmianą było podwyższenie cokołów. Chyba najbardziej ze wszystkich detali spodobała mi się ściana/umywalka wykonana z onyksu w L'institut Guerlain, czyli w części SPA. Pojawiło się też kilka pytań co to za perfumy w tej pięknej butelce - to kultowe Bee Bottles zaprojektowane w 1894r. przez Aimé Guerlain - na zamówienie można opakować w nie każdy zapach Guerlain i dodać grawer. 


Podczas kilku godzin spędzonych w siedzibie Guerlain poznałyśmy kreatora zapachów marki - Thierry'ego Wassera - bardzo interesujący i dowcipny człowiek, który opowiedział nam trochę o swojej pracy, życiu, podróżach i przemyśle perfumeryjnym "od kuchni" - nie miałam pojęcia, jak trudne do zdobycia i limitowane są niektóre składniki. Podzielił się z nami również inspiracjami, które popchnęły go do stworzenia nowego zapachu. Mon Guerlain to zapach silnych kobiet - jest to szczerość i prawdziwość, którą ich twórca czuje w lawendzie Carla z Prowansji, towarzyskość, którą odnalazł w jaśminie Sambac z Indii (kwiat jest tam bardzo popularny, ludzie często się nim obdarowują i witają), sandałowiec biały z Australii - kojarzony jest z siłą, trwałością oraz długowiecznością - jest to hołd w stronę wszystkich kobiet, które przez wieki walczyły o nasze prawa. Dodatek wanilii tahitańskiej, którą marka Guerlain często dodaje do swoich zapachów jest kojarzony przez Thierry'ego z ciepłem i matczyną miłością. Twarzą zapachu jest Angelina Jolie, kobieta idealnie pasująca do koncepcji. Jej uwagi również były brane pod uwagę, np. nie spodobała jej się proponowana butelka perfum i osobiście uczestniczyła w wyborze finalnego projektu - ostatecznie perfumy produkowane są w flakonie z 1908r. - jego prosty i graficzny design sprawia, że przypomina flakon alchemika, a jego nazwa „quadrilobe” pochodzi od oryginalnego kształtu korka, uformowanego z jednej bryły, w której zachodzą na siebie cztery półkule.


Odbyło się również spotkanie z dyrektorem kreatywnym makijażu Guerlain - Olivierem Echaudemaison. Opowiedział nam o produktach Guerlain - wiedzieliście, że kultowe bronzery Terracota to 60% rynku produktów brązujących? Podobno są świetne, jeszcze nigdy nie miałam okazji ich używać, muszę koniecznie wypróbować. Zdradził też wiele ciekawostek o marce - o projektach pięknych opakowań, które stworzone zostały lata temu wyprzedzając ówczesne trendy - bardzo nowoczesne w swoich czasach oraz aktualne do dziś. To marka Guerlain w 1900r. wymyśliła szminkę w obrotowym sztyfcie - wcześniej pomadki aplikowało się pędzelkiem.


Ostatnią atrakcją dnia były warsztaty, na których tworzyłyśmy swoje paczki świąteczne Guerlain i personalizowałyśmy kosmetyki. Uwielbiam grawerować/wytłaczać/haftować swoje inicjały na rzeczach, więc dodałam je na opakowanie ulubionej szminki KissKiss Matte Caliente Beige a na flakonie perfum Mon Guerlain znalazło się moje imię. Odkryłam również świetny produkt - serum do twarzy z mikrogranulkami Abeille Royale - trzeba wstrząsnąć, nabrać pipetą a kuleczki pękają dopiero na skórze dostarczając jej najświeższą i mocno skoncentrowaną wersję substancji.


Merci Guerlain!